|
Jako kibic mam w dupie opinię innych, zwłaszcza malkontentów z Weszło i chcę żeby drużyna zaszła najdalej jak może.
Ale nie ma co się oszukiwać, że puchary to tylko i wyłącznie fantazja Cupiała. Nawet, jeżeli zagralibyśmy w LE, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że latem właściciel zafundowałby nam albo brak wzmocnień, albo klecone bardzo naprędce, łącznie z nowym szkoleniowcem. Wystawienie tak szybko pozszywanej kadry skończyłoby się fiaskiem, kolejnymi frustracjami Cupiała, czystkami, ponownym zaoraniem wszystkiego. Po co nam to?
|