Jeśli ktoś UDOWODNI zamach to w niego uwierze. Jak narazie to ochydne spekulacje, głupie manipulacje oraz wykorzystywanie niedoinformowania społeczeństwa.
Bazujecie na wypowiedziach wątpliwych ekspertów. Sztuczna mgła, trotyl, bomby w środku. Co tam jeszcze? Za miesiąc pojawi się informacja, że piloci lądowali z opaskami na oczach i taka informacja będzie powielana, a młodzi ludzie lub ciemnota, których łatwo zmanipulować uwierzy w to

. Czy Wy naprawdę w to wierzycie? Może za dużo jaracie lub za dużo amfetaminy i później pojawiają się takie wierzenia w teorie spiskowe (co w sumie jest domeną Polaków nawet na trzeźwo

).