yarow napisał(a):

Schemat tego, co dzieje się wokół Katastrofy Smoleńskiej pokrywa się z zaprezentowanym przez Gandhiego:
"Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. Później wygrywasz."
|
Też tak myślę. Po okresie wyśmiewania wchodzimy w etap walki. Na front zostały rzucone najtęższe umysły na czele z Maciejem "można wykryć trotyl już nawet na księżycu" Laskiem (oryginał!) i Pawką "Błasik to ch..." YKW Artymowiczem (również oryginał). Szczególnie wart uwagi jest ten drugi - astrofizyk, który już na drugi dzień po katastrofie praktycznie znał jej przyczyny !:
PawełArtymowicz napisał(a):
Dlaczego próbowali lądować
Autor: you-know-who 11.04.10, 07:10
ladowanie moglo sie udac ale nie w sytuacji kiedy jest presja na ladowanie bez proszenia rosjan o pomoc, presja na ladowanie (vide: wielokrotne podejscia) bo okazja wazna propagandowo, a byc moze tez latanie po wojskowemu, czyli z pominieciem normalnych procedur jakze bezpiecznego lotnictwa cywilnego.
jedyne inne racjonalne wylumaczenie to to, ze pan bog mial juz dosc pis-u. jaki wplyw bedzie miala katastrofa na uklad sil politycznych? pis jest skonczony i to, podejrzewam, z wlasnej winy - wydaje mi sie ze na pokladzie samolotu 101 decyzje o ladowaniu nie byly wylacznie w gestii pilota.
|
W tle zakonnik Krzysztof Mądel który wsławił się ostatnio donosem na prof Biniendę do ambasadora USA (!)
Krzysztof Mądel napisał(a):
|
"Gdyby Steven Mull wiedział, że amerykańska pseudonauka robi w Polsce politykę, psuje naukę, to musiałby głos zabrać. Może poprosimy ambasadora, żeby amerykańskie uczelnie odniosły się do prywatnej działalności swoich pracowników?"
|
Dla uzupełnienia odpowiedź ambasadora
Cytat:
|
It'd be inappropriate to comment on private activities of American citizens if they don't break law.We're a free country
|
http://likapost.salon24.pl/490854%2C...ncernej-brzozy
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"