zim zum napisał(a):

Szkoda tylko, że nie podawał źródeł. Przez to tracił wiarygodność i obiektywny Kraśko od razu atakował. Zdecydowanie ciekawiej było parę minut później, najlepszy był typ z UW, który na dzień dobry zwyzywał wszystkich od Pisowców i żadnych argumentów nie przyjmował.
|
Obiektywizmem tego co zaprezentował Kraśko raczej bym nie nazwał, samo podejście jego do obu rozmówców w pierwszej części programu, gdzie prof. Artymowiczowi nie wkraczał w wypowiedzi natomiast prof. Rońdzie cały czas przerywał. Zresztą w drugiej część już wyraźnie się określił jaki ma pogląd na całą sprawę.
Krzemiński tradycyjnie obrzucał inaczej myślących od siebie samego wyzwiskami. W jego klinicznym przypadku to bardzo charakterystyczna wybiórczość dostrzeganie i cytowanie haseł jednej strony, z jednocześnie całkowitą amnezją na już nawet nie hasła, ale i czyny (że wspomnę tutaj jedynie mord w Łodzi) strony drugiej. Dla mnie osobiście samego siebie przeszedł natomiast Wroński z Wybiórczej, który stwierdził, że cieszy się z tego, że film A. Gargas został puszczony w TVP. Takiej hipokryzji już dawno nie wydziałem. Cały tydzień ta gazetka próbowała wpłynąć na odwołanie tej emisji, a tutaj typ w świetle kamer próbuje tak łgać. Premię za to powinien dostać od Michnika.