|
Kubusiu nie pamiętam dokładnie jakie posiadasz poglądy gospodarcze, choć jeśli mnie pamięć nie myli to z nocnych rozmów i z tego co pisałeś w politycznym jesteś przeciwnikiem PiS-u i ich programu, czyli generalnie rzecz biorąc solidarnej redystrybucji dochodu narodowego, zwiększenia roli państwa w gospodarce, przykręcenie kurka z prywatyzacją, a wręcz nacjonalizacji niektórych krajowych przedsiębiorstw, wsparcia najuboższych kosztem najbogatszych, zachowania bezpłatnej edukacji i służby zdrowia, likwidacji OFE i zastąpienia go zrestrukturyzowanym ZUS-em, państwowej akcji kredytowej, kompleksowej polityki socjalnej, a także zwiększenia roli państwa w inwestycjach wewnątrzkrajowych, a zatem możesz byś zwolennikiem ultraliberalnej myśli gospodarczej, którą prezentuje w naszym krajowym wydaniu Balcerowicz i jego świta, czyli opartej na wolności gospodarczej, ale z przewagą władzy korporacyjnej nad państwową, totalnej prywatyzacji, podatku liniowym, utrzymaniu OFE wysysającym miliardy złotych z naszego kraju rokrocznie, a także na wszelkiej maści antyzwiązkowych, antyrodzinnych i antysocjalnych (zarówno Che, jak i też największy w Europie zasiłek pogrzebowy) postulatach.
Zatem może nazwisko profesora Balcerowicza, którego tak ceni RAZ w swoich książkach przemówi do rozsądku, a konkretnie jego wypowiedzi z tournee, które odbywa obecnie po Polsce przy okazji promocji książki gdzie na swoich wykładach opowiada o tym, że ten film jest godny uwagi, gdyż oparty jest na podstawie nie jednego, a tysięcy przypadków kiedy to aparat państwowy, urzędnicy od najniższego do najwyższego szczebla swoimi decyzjami, za które nie ponoszą odpowiedzialności potrafią uprzykrzyć życie, a nawet zrujnować karierę biznesową przedsiębiorcom. Poleca on wszystkim, aby zobaczyli jak wygląda życie w państwie gdzie wolność gospodarcza jest mocno ograniczona, społeczeństwo obywatelskie nie istnieje, a państwem rządzą grupy etatystyczne, które w zależności kto jest u władzy trzymają stery okrętu jakim jest państwo, ale z równą ochotą potrafią niszczyć w zarodku przedsiębiorczość jaka jest naturalnie w Polakach.
W żadnym razie nie uderzam w jakiekolwiek tony partyjne, patriotyczne, racji stanu, czy fałszu historycznego, gdyż osobiście wyznaję zasadę otwartego umysłu, którą zaczerpnąłem już dawno z książek, a szczególnie z biografii miliarderów oraz historii wielkich koncernów, z których prym wiedzie historia McDonald's z przepiękna maksymą "Trzeba szczególnego umysłu, by dostrzec piękno w hamburgerze", więc z tego punktu widzenia zarówno "Roj", "Pokłosie" oraz "Układ zamknięty" mają prawo powstać i każdy film, który niesie za sobą jakąś wartość dodaną, które nie będzie wyłącznie cechą artystyczną może ubiegać się o taką dotację z PISF, ale nie każdy musi ją otrzymać.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 09.04.2013 o godz. 00:39.
|