kuba.j.g. napisał(a):

Szkoda tylko, że tegoz rozumu używac nie potrafisz. Analizuj sobie co sie pomija a co nie. Widocznie jestes lepszym specem w tym temacie niż ci którzy sie tym zajmują...pewnie im lepiej płaca niż w banku wiec do dzieła! Ciekawi mnie równiez, dlaczego instytut miał by niby stosowac twój klucz wg którego dotacje przyznaja. Rozumiem, że filmy które dotacje otrzymały kosztem UZ obejzałeś i swym wytrawnym okiem niezaleznego krytyka filmowego oceniłeś...człowiek renesansu normalnie..
Acha...filmy na które w linku powołał sie autor nie dostały dotacji równiez...tyle w temacie...koniec podniety
|
No tak - zapomniałem, że wg Ciebie obecnie w Polsce wszędzie mamy specjalistów na najwyższym poziomie...
Nigdzie nie pisałem, że ktoś ma stosować "mój klucz" - dziwi mnie jedynie, że finansuje się antypolskie gnioty a filmowi o polskim bohaterze najchętniej by "ukręcono łeb". Widocznie nie na rękę niektórym pokazać prawdziwą historię Polski (przecież są tacy, co to wojnę domową widzieli w Polsce po II Wojnie Światowej).
O czym tu w ogóle z Tobą gadać, jeśli dla Ciebie nie jest skandalem, że dotacji nie dostaje film o "Roju"a dostaje go "Pokłosie"...
ps. Tu masz wypowiedź odnośnie tego "artystycznego cuda", które to dostaje dotacje bo ludzie zajmujący się przyznawaniem pieniędzy widzą w tym filmie potencjał... No ale Żebrowski też się pewnie nie zna.
http://www.youtube.com/watch?v=u35odXNQgbQ