BBudowniczy napisał(a):

Zauważyłem że u ludzi takich jak Kuba czy Szpen w 90% przypadków w dyskusji pojawiają się 2 rodzaje argumentów:
- "spisek, paranoja", czyli w przypadku gdy ktoś chce poznać prawdę, albo dostrzega nieprawidłowości lub coś nagannego lub ogólnie jako obywatelowi mu się coś nie podoba, i śmie wyrazić na ten temat opinię, wówczas dorabia się oponentowi gębę paranoika, który wszędzie węszy spiski
- 'nienawiść, podłość, jątrzenie" czyli gdy ktoś domaga się sprawiedliwości (czyli np ukarania przestępcy zgodnie z prawem ), przestrzegania prawa, chce zmienić patologie, wówczas delikwent dostaje łatkę podłego, mściwego, nienawistnika, jątrzyciela który tylko burzy święty społeczny "spokój", a najchętniej dokonałby samosądów lub z powyrzynał wszystkich w pień.
Oczywiście oba te argumenty często chodzą parami, polane sosem ośmieszenia przeciwnika poprzez "Macierenkowanie", "oszołomowanie", "helowanie" i "magnesowanie". Tresura opiniotwórczych mediów sprawiła, że niektórzy innych argumentów już nie znają.
W zasadzie zadałbym takim osobom tylko jedno pytanie: jakiż to więc wzór społeczeństwa obywatelskiego promuje większość mediów i wy sami? Czy nie taki, w którym każdy kto chce prawdy,jasnych zasad i przestrzegania prawa jest z automatu wyzywany od paranoików i jątrzycieli? Gdzie bohaterem mediów jest chirurg uwikłany w korupcję i mobbing, lub "I love Rysiek, Rysiek Sobiesiak", a biuro antykorupcyjne określane jest jako siedlisko nienawiści o gestapowskich metodach, bo miało czelność zabrać się za korupcję w na styku polityka/biznes?
|
Ja ci ta prawde wyjasnie: Uklad zamkniety nie dostal dotacji...dostaly ja natomiast inne filmy, ktore wg jakiejs tam komisji, ktora sie lepiej na tym zna niz ty czy ja uznala, ze rokuja lepiej. Koniec piesni.
Doszukiwanie sie dziury w calym, ubierajac to jeszcze w slowo "prawda" to taka rzeczywiscie paranoja. prawda jest taka, ze film dotacji NIE DOSTAL!