Obawiam sie, ze wszystko to pobozne zyczenia.
Niech ktos wskaże mi konkrety, które mówiły by o podjeciu planu przebudowy Wisły.
Bednarz jest dyrektorem sportowym i po prezesa. Jak ktos jest od wszystkiego to jest do niczego. Pozatym transfery Bednarza to pasmo porazek.
W mediach nie slyszy sie aby nasi "skauci" pokazywali sie na meczach innych zespolow. Nie ma art. o zainteresowaniun pilkarzami z naszej strony a klub szczelny nie jest przeciez.
Zwalniamy juz na poziomie sprzątaczek... . Podobno zwolnieni z biura prasowego, magazynu i sprzataczki to było 8 tysiecy obciazenia dla klubu wiec czym my zaplacimy tym potencjalnym nabytkom

?
Za to mamy 5 osob w zarzadzie, które jak do tej pory niczym się nie wykazały a kase tluka duza wieksza niz sprzataczki.
Czy ktos sie naprawde ludzi, ze przyjdzie czerwiec i nagle znajdzie sie kasa na:
- pilkarzy
- trenera
- transfery
- osrodek szkoleniowy
- projekty marketingowe
Czy cokolwiek wskazuje na to aby prezesem i dyr. finansowym mieli zostac ludzie, którzy potrafiliby odniesc sukces?
Moim zdaniem budzet w przyszlym roku bedzie znacznie nizszy niż teraz, a nasze transfery to bedzie lapanka z dvd.