|
Scenariusz meczu to klasyka gatunku. To my przeważaliśmy i to Piast nie miał pomysłu na grę. Jeśli nie potrafi się przypieczętować przewagi strzelając drugiego gola, to normalne jest że przeciwnik w końcu przejmuje inicjatywę. Brakuje w ataku charyzmatycznego zawodnika który weźmie ciężar gry na siebie i czasem nawet zachowa się w sposób egoistyczny. Takimi zawodnikami mieli być Małecki lub Kosowski. Bilans bramek jest tragiczny. Napastnik ma strzelone 4 bramki do tej pory i to nie wymaga chyba komentarza... Mecz oglądałem na stadionie i nie wiem czy w tym momencie chwalę się czy żalę...
|