wolfy napisał(a):

Bo ja wiem? Z Lechią zagraliśmy koszmar, a mogliśmy wygrać (kontrowersyjna sytuacja z Małeckim). Z Podbeskidziem zwałował nas sędzia. Tutaj zabrakło skuteczności.
Nie, to też nieprawda. Byliśmy skuteczni jak zwykle, o czym świadczy statystyka strzelonych bramek.
Obecne gramy na średnim e-klasowym poziomie, czyli dużo w naszej grze zależy od przypadku. Postępem jest to, że stwarzamy sobie sytuacje.
Spotkały się dwie przeciętne drużyny, Wisłą przeważała ale to Piast miał farta/był skuteczniejszy. Na tym poziomie umiejętności ma to zwykle kluczowe znaczenie.
|
Miałem na myśli te 5 kolejnych meczów bez porażki, widoczny awans w tabeli i nadzieje na dalszy postęp. No niestety marzenia o miejscu może nawet 3 można teraz włożyć między bajki, pozostał już tylko pp gdzie mam nadzieję kopacze dadzą się z siebie wszystko, a wtedy może się uda.
Już miałem napisać, że może Siergiej zostanie z nami jeszcze przez kolejny rok, ale to chyba jednak bez sensu-znów dziwny karny, dziwny pierwszy gol. Inna sprawa, że szczytem możliwości łysego będzie zapewne powrót Pawełka.