Tominho napisał(a):

Zą tą bramkę obwiniam Głowackiego i Małeckiego. Pierwszego za to, że oszukał go Klepczyński, a drugiego za to, że w ogóle odpuścił krycie Zbozienia. Na screenie od Ciebie idealnie to widać.
|
Na żywo widać było lepiej
Małecki był ustawiony do krycia przez Chaveza i Głowackiego. Potem widać było, że Chavez miał ogromne
pretensje do Małeckiego.
Przegrany mecz na Reymonta staje się normalką. Racja jest w zdaniu że tu nie ma przypadku. To jest efekt, wynik wielu elementów, które w sumie mozna by określić mianem funkcjonowanie klubu.
Ale oni już tam w czterech prezesów na pewno coś uradzą.
Przecież od czerwca...
Momenty były, nawet całkiem fajne. Za mało. Piast miał lepsze.
Ktoś tam przeszedł koło meczu, komuś nie wyszło, karuzela toczy się dalej.
Ot, taka drużyna w odcieniach szarości.
W środę (może) będzie lepiej.
W tym meczu zaimponował mi Kosowski walką do końca.
Chrapek na siłownie.
Grę obrony skwitował Głowacki, kiedy tak koło 80 minuty po kolejnym nieudanym zagraniu ukrył twarz w dłoniach.