Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22310
Stary 07.04.2013, 14:24
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Paradne doprawdy O pomawianiu prezesa Kurtyki już zapomniałeś

Bynajmniej ja specjalistą od Elbląga w przeciwieństwie do ciebie się nie określałem, a ponieważ mam świadomość tego, że jesteś specjalistą od pomówień to poświęciłem parę kliknięć, żeby sprawdzić kto tam rządził. Ot okazało się, że 16 lat rządzili tam postkomunistyczni politycy. Twierdzisz, że byli marionetkami?

Napisałeś "[...] Wielokrotnie opisywałem różne scenariusze dotyczące tego jak może wyglądać dywersyfikacja dostaw do końca obecnej dekady i jakie warianty mamy do wyboru. W żadnym z tych wariantów nie ma mowy o całkowitym uniezależnieniu się od dostaw rosyjskich, bo A) jest to nierealne, a B) jest nieopłacalne.[...]", więc słowo "nigdy" jest tutaj, przyznaję, nadużyciem z mojej strony za które przepraszam. Pomimo tego podtrzymuję to co napisałem. Budowa kolejnego gazociągu to nie jest inwestycja na "dekadę", więc jeżeli doszłoby do budowy kolejnego gazociągu z Rosji, to rzeczywiście słowo "nigdy" będzie jak najbardziej adekwatne i o jakiejkolwiek dywersyfikacji dostaw gazu możemy zapomnieć co chyba nie jest zabronione w wolnym kraju.

Jak już wyżej wspomniałem skoro nie mam zaufania do ciebie to nie mam go także do twoich wyliczeń. Natomiast pogłębianie naszej gazowej zależności od Rosji przypomina leczenie grypy za pomocą zapalenia płuc.
Jak już to mogłeś mnie posądzić o wchodzenie komuś do łóżka, a nie zaglądanie w majtki co jak sądzę chyba potrafisz rozróżnić. Wywołującą "paradny" nastrój nie była jeśli dobrze pamiętasz kwestia pudelkowa, czy szukanie na siłę sensacji, czy jakiegoś romansu, ani zaglądanie w teczki lub oglądanie czyjegoś przyrodzenia, a wyłącznie sprawa cudownej zbieżności materiałów IPN z tymi z "Misji specjalnej", które sobie na cito powiązałem z informację, którą tego dnia usłyszałem. Sprawy jeśli chodzi o kwestie rozwodowe-rodzinne w żaden sposób nie weryfikowałem, gdyż zwyczajnie mnie to nie interesowało, a jedynie zapodałem ciekawostkę.

Kto był marionetką to był, prezydenci nie zawsze mieli do powiedzenia więc niż radni, a nawet jak mieli to w przypadku zakładów pracy decydowały również związki, wojewódzkie centralne partyjne oraz góra zarówno partyjna, jak i rządowa. Przecież nie od dziś wiadomo, że Elbląg wraz z Łodzią to miasta, którym najbardziej dostało się po tyłku przez ostatnie dwie dekady, a duży udział miały w tym wszystkim ludzie z byłej "Solidarności" (nigdzie nie napisałem, że komuchy są czyste), którzy tak jak rozkładali i rozkradali wołomińską Hutę Szkła i Stolarkę tak dołożyli nie jedną cegiełkę do zniszczenia przemysłu w Elblągu. Następnie Elbląg stał się w pewnym sensie kolebką PO i PIS, Kaczyńscy oraz Tusk upodobali sobie tak to miasto, że nawet jeden z nich startował z tego miasta w wyborach (Jarek), a KLD-owcy wytrenowali się na Elblągu w rozkradaniu całej Polski.

Piękny życiorys pani poseł z PO, która startowała ze wspólnej listy PO-PiS "Czas na Elbląg" w 2002 roku.
wis.la/c8vhd


Cieszę się, że przyznałeś, że nigdzie nie napisałem takiego kategorycznego słowa jakim jest "nigdy", gdyż ani nie miałem tego na myśli, ani nie uważam, aby formułowanie tego typu wniosków miało zasadność. Nie wiemy jaka sytuacja gospodarcza i polityczna będzie pod koniec tej dekady, a co tu dopiero mówić o perspektywie 30-40 lat, która w przypadku inwestycji gazowych, czy atomowych. Trudno powiedzieć jak będzie wyglądało funkcjonowanie naszego gazoportu, czy sprowadzanie gazu LNG będzie opłacalne, a także co będzie z tymi łupkami - "jeśli to kiedy i w jakiej ilości". Trudno także powiedzieć kto będzie rządził w Polsce za dwa lata, a także to czy nie czekają nas jakieś klęski żywiołowe, bądź co od razu odpukuję w niemalowane konflikty wojenne w pobliżu Polski.

Dlatego zupełnie nie rozumiem takiego podejścia, że tą propozycję (nie wiemy na ile to PR, na ile gra medialna, a na ile realna oferta) należy od razu wyrzucić do kosza i nie brać pod uwagę, a osoby, które mają inne zdanie od razu trzeba odsądzić od czci i wiary przypinając im łatkę rusofili. Propozycja jest moim zdaniem warta rozważenia, policzenia, a także nawet zaakceptowania niezależnie od wyników śledztwa smoleńskiego, czy innych zaszłości historycznych. Gdybyśmy mieli inną alternatywę to można by myśleć o kompletnym oderwaniu się od dostaw rosyjskiego gazu, ale chwilowo import stanowi 3/4 naszego zużycia gazu, a europejskie potęgi tj. Niemcy, Francja, czy Włochy zwiększają dostawy z tego kierunku, choć wg. pewnego posła PiS można przecież już w tym roku importować gaz z USA
Ostatnio edytowane przez emj10 : 07.04.2013 o godz. 14:30.