Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22307
Stary 07.04.2013, 11:53
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
Raczej : jaki rząd i kapituła, tacy kandydaci na polityka roku Bo to jakie osiągnięcia w ostatnim roku miała Anna Grodzka i Władysław Frasyniuk, że pokonali w polu Nowaka czy Arłukowicza ?A Ryszard Kalisz gromiący Ewę Kopacz? A prezydent Komorowski, poza tym że wreszcie mniej zaczął się wypowiadać ?
Mnie drażni jedna tendencja : wśród kandydatów byli i kandydaci z partii rządzącej i z "opozycji", ale łączy ich jedno: każdy jest antyPiS lub antyCiemnogrodzki. A tu już nie chodzi o przynależność partyjną. Przecież chociaż dla pozorów "równowagi" kandydatem mógł być Godson czy Gowin.



Szokująca jest nieobecność Roberta Biedronia, Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. To nadzwyczaj niedopuszczalne i podłe
Nie musisz mnie przekonywać, że takie tytuły "polityka roku", a także kapituła dokonująca tego wyboru jest niesłychanie tendencyjna co doskonale widać patrząc na to jak wygląda w konkretnych latach, gdyż sam wyśmiałem tą tendencyjność pokazując jak mógłby wyglądać wariant alternatywny, któremu pewnie część z piszących w tym temacie osób przyklasnęłaby.

W latach 2005-2006 wszystkie nagrody zgarniali Kaczyńscy, Ziobro i Marcinkiewicz, a z "opozycji" Lepper przeganiał chociażby Tuska w 2006 roku w sondażu CBOS. Okrutne, ale prawdziwe jak wygląda taka zależność między posiadaniem władzy w TVP, PAP, przyjaźnie nastawionej prasie oraz w innych organach informacyjno-medialnym, a wynikami takich plebiscytów.

Jedynym przypadkiem jaki pamiętam to sytuacja z 2007 roku, gdzie wśród kandydatów do Wiktora była Kluzikowa, a tak całe podium było zarezerwowane dla Tusków, Komorowskich i Bartoszewskich.

Dlatego jeszcze raz powtarzam, że dziwi mnie wasze zdziwienie skoro wybór na kandydata do takiej nagrody jakiegoś Gowina, czy Godsona nie byłby "prawilny" dla lewej strony sceny medialno-politycznej, która ma obecnie monopol na władzę (nie licząc lokalnej władzy).

PS. Jednak Tusk był o procent lepszy w 2006 roku. Dominacja lewej strony i środka w corocznych sondażach CBOS jest przygniatająca. Dopiero "odejście" Kwaśniewskiego ze tego sondażu w 2006 roku zmieniło lekko tendencję.


Ostatnio edytowane przez emj10 : 07.04.2013 o godz. 11:59.