emj10 napisał(a):

|
Jaki kraj tacy kandydaci na polityka roku. Upiekło się Jarosławowi Kaczyńskiego, Antoniemu Macierewiczowi, Zbigniewowi Ziobrze, Krystynie Pawłowicz i Arturowi Zawiszy.
|
Raczej : jaki rząd i kapituła, tacy kandydaci na polityka roku

Bo to jakie osiągnięcia w ostatnim roku miała Anna Grodzka i Władysław Frasyniuk, że pokonali w polu Nowaka czy Arłukowicza ?A Ryszard Kalisz gromiący Ewę Kopacz? A prezydent Komorowski, poza tym że wreszcie mniej zaczął się wypowiadać ?
Mnie drażni jedna tendencja : wśród kandydatów byli i kandydaci z partii rządzącej i z "opozycji", ale łączy ich jedno: każdy jest antyPiS lub antyCiemnogrodzki. A tu już nie chodzi o przynależność partyjną. Przecież chociaż dla pozorów "równowagi" kandydatem mógł być Godson czy Gowin.
emj10 napisał(a):

Chyba, że macie innych kandydatów, gdyż ja wymyślałem na szybko?
|
Szokująca jest nieobecność Roberta Biedronia, Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. To nadzwyczaj niedopuszczalne i podłe

"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"