emj10 napisał(a):

Podobnie wygląda sytuacja Serbii, Bułgarii, czy Włoch, które przede wszystkim patrzą na swój narodowy i ekonomiczny interes, a dopiero później wyciągają księgę wzajemnych żali.
Dlaczego my nie możemy mieć swoich?
|
No właśnie druga nitka gazociągu nie jest dla nas żadnym interesem. Wręcz przeciwnie, pogłębiającym uzależnienie od jedynego dostawcy. Putinowa zagrywka obliczona jest na zrezygnowanie z wydobycia łupków i zajęciem się budową gazociagu. Zapewne agentura wpływu już została uruchomiona i będzie teraz w mediach piać z zachwytu i zachęcać nas do jego budowy.
Dla Polski priorytetem jest uniezależnienie się od gazu z Rosji. To kwestia bezpieczeństwa kraju a nie handelek jak każdy inny. I tu na łupki i jego jak najszybsze wydobycie powinna pójść cała para.
Cytat:
|
Na szczęście my też powoli uczymy się na błędach o czym świadczy sukces wprowadzenia małego ruchu granicznego z Rosją, gdzie na weekend do Trójmiasta ruszają autokary dla "bezwizowych turystów" Kaliningradu. Niektórzy handlarze i hotelarze swój biznes nakierowali właśnie na tą niszę. Kolejną kwestią jest przekopanie Mierzei Wiślanej, które obecnie znajduje się w fazie koncepcyjnej i sporządzania prognoz oddziaływania inwestycji na środowisko. Niby małe kroki, ale zawsze do przodu.
|
Szkoda, że to uczenie odbywa się tylko w jedną stronę. My im ruch bezwizowy a oni nam figę z makiem w kwestii dostępu przez Mierzeję Wislaną do Elbląga. Zgodnie z morskim prawem międzynardowym o dostępie do portu, który przez najpierw ZSRR a teraz Rosję jest łamany do dzisiaj uniemożliwiając rozwijać sięswobodnie Elblągowi, który byłby prężnym portowym miastem a nie strefą dużego bezrobocia.