Wyświetl pojedynczy post
SmutnyRomantyk
Junior Member
 
Od: 03.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22292
Stary 06.04.2013, 16:42
Cytat:
Państwowy dług publiczny w latach 2005 do 2009 wzrósł z 47,5 % do 49,9 %, a dług sektora General Government z 47,1 % do 51,0 %.
Średnia relacja długu GG do PKB dla krajów członkowskich UE najniższą wartość prawie
59 % (58,8 %) osiągnęła w 2007 roku, a więc w ostatnim roku hossy, natomiast najwyższą około 74 % (73,6%) w 2009 roku, co było wynikiem wpływu kryzysu gospodarczego na poszczególne państwa.
Również znacznie z powodu kryzysu ucierpiała strefa euro, która w badanym przedziale czasowym osiągnęła wartości od 66,0 % w 2007 roku, do prawie 79 (78,8 %)
w 2009 roku, co od początku badanego okresu stanowi wzrost o ponad 8 % (8,6 %).
Polska należy do państw o umiarkowanym poziomie długu publicznego (51,0 %
w 2009 r.), a jego poziom jest znacznie niższy od średniej unijnej 73,6 % PKB. Należy zaznaczyć, że generalnie większość państw zachodnioeuropejskich posiada dość istotne rozmiary długu publicznego, przekraczające wartość referencyjną 60 %.
Do państw o wysokim zadłużeniu rozpatrując ostatni rok analizy (2009) można zaliczyć: Irlandię (64 %), Wielką Brytanię (68,1 %), Holandię (60,9 %), Węgry (78,3 %), Portugalię (76,8 %), Austrię (66,5 %), Francję (77,6 %) Niemcy (73,2 %) i Maltę (69,1 %). Trzy kraje cechują się natomiast bardzo wysokim poziomem zadłużenia, a są to: Belgia (96,7 %), Grecja (115,1 %) i Włochy (115,8 %).
Oni (PO) musieli podnieść podatki, aby mieć z czego pokrywać bieżące zobowiązania - każdy ekonomista lub/i finansista Wam to powie, to się stosuje na (niemal?) całym świecie z konieczności.
Przykłady wydatków za czasów PiSu też są bezsensowne - dziwnym trafem zadłużenie krajów całej UE wzrosło, a nie tylko Polski i zaczęło się to dziać od 2007 roku ( kryzys ) - ale pewnie powiecie, że to zbieg okoliczności, jak każdy (nie)wprawny manipulator.

Żaden bezprogramowy PiS z coraz to głupszymi pomysłami ( dopłaty 1000 zł / dziecko itd. ) to żadna alternatywa, z resztą i tak nikt z nim nie utworzy koalicji, a pozostałe parcie mają nikłe poparcie ( +/- 10% ).