|
Dziadki leśne w jaki sposób mają szkolić młodzież? Wyłączą młodym fejsbuka? Wyciągną peta z ust gimnazjalistom siedzącym w Starbuniu? Czy może zagonią chłopaków na boisko i każą kopać w piłkę?
Nic na siłę, mechanicznie nie da się zrobić i każdorazowe pokładanie nadziei w tym, że "tam u góry" można coś zmienić za czarodziejskim dotknięciem różdżki to płonne nadzieje. Opisywałem już kiedyś, że do tego potrzeba zmienić cały system i mentalność młodzieży parającej się takim zajęciem jakim jest sport. Na gruncie związkowym, klubowym, szkolnym i także rodzinnym, bo bez tego dalej będziemy w ogonie Europy, a cieszyć nas będą jedynie sukcesy rodzynków, które wyrosły z ziarna na tym gruncie skalistym.
|