Ja nie wiem co ludzie mają w głowach o tym "powiększeniu poziomu" przy zmniejszeniu liczby drużyn...
Ligi 10 drużynowe, są w malutkich krajach typu Szkocja czy Austria.
Dlaczego?
M.in. dlatego, że mają stałą czołówkę. I zespół który zajmie 10 miejsce w lidze, i spadnie z ekstraklasy, jest beznadziejny, bez szans na cokolwiek w przyszłym sezonie.
A zobacz jak to wygląda w Polsce?
Czy jak Wisła zajmie 10 miejsce w lidze, dasz sobie rękę uciąć że nie powalczy o mistrza w przyszłym sezonie? Naprawdę będzie ją dzieliła przepaść (jak jest to w Szkocji czy Austrii), między Legią czy Lechem?
Ano, nie. Ci sami piłkarze którzy na jesieni "walczyli o utrzymanie" na wiosnę zajmują trzecie miejsce.
Dlatego jakiekolwiek pomysły zmniejszenia rozgrywek są oderwane od rzeczywistości. Np. gdyby Górnik w ub sezonie spadł z ligi, to Milik błyszczał by, ale wśród I ligowców....
Także tylk 18 zespołowa liga, bez żadnego dzielenia, playoffów i innych wynalazków.