Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22285
Stary 05.04.2013, 20:36
Pierwszy raz od wyborów (ceny warzyw) widzę taką serdeczną i wzajemną współpracę na ćwierkaczu dziennikarzy z obu stron barykady, tym razem w wyśmiewaniu Donka. Co prawda wypowiedzi nie widziałem, ale faktycznie musiał podpaść skoro przykryto tą wypowiedzią całe sedno sprawy.

Sedno sprawy jest natomiast bardzo istotne, gdyż pamiętając sytuacje dotyczące budowy Nord Stream, negocjacji cen gazu w 2006 i 2011, eksportu naszej żywności, czy również kwestii bardziej drażliwych, czyli historyczno-smoleńskich to machanie szabelką, bądź odwracanie się plecami nie przynosiło żadnych rezultatów, a jedynie pogarszało naszą sytuację w stosunkach bilateralnych z Rosją.

Niemcy mają swoje interesy z Rosją i inwestują tam ogromne pieniądze oraz ściśle współpracują przy Nord Stream.
Słowacja chce przejąć tranzyt kolejowy przez Białoruś i Polskę inwestując w szerokie tory do Wiednia.
Węgry (Orbana, żeby nie było) nie wahały się wyjść na europejskiego lidera przy okazji budowy South Stream podpisując jako pierwsi umowę z Gazpromem.
Podobnie wygląda sytuacja Serbii, Bułgarii, czy Włoch, które przede wszystkim patrzą na swój narodowy i ekonomiczny interes, a dopiero później wyciągają księgę wzajemnych żali.

Dlaczego my nie możemy mieć swoich?

Na szczęście my też powoli uczymy się na błędach o czym świadczy sukces wprowadzenia małego ruchu granicznego z Rosją, gdzie na weekend do Trójmiasta ruszają autokary dla "bezwizowych turystów" Kaliningradu. Niektórzy handlarze i hotelarze swój biznes nakierowali właśnie na tą niszę. Kolejną kwestią jest przekopanie Mierzei Wiślanej, które obecnie znajduje się w fazie koncepcyjnej i sporządzania prognoz oddziaływania inwestycji na środowisko. Niby małe kroki, ale zawsze do przodu.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.04.2013 o godz. 21:03.