Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#729
Stary 04.04.2013, 09:39
Jeśli on by zaaplikował zajęcia wg. programu szkoleniowego jaki aplikuje sie w Ligue 1, to prawdopodobnie świeżości szukalibyśmy do 2015 roku.

A to że nie mieli gdzie trenować na trawce przez 2 tygodnie to też wina Cupiała? Niestety ale taki klimat jest w Polsce i nie tylko Wisła była podczas przerwy bez naturalnej nawierzchni . Takie tłumaczenia traktował bym jako głupią wymówkę a nie powód tego że np. Boguskiemu piłka na 5 metrów od nogi ucieka lub braku pomysłu na akcję.

W Francji czy Rosji są kluby nie posiadające naturalnej nawierzchni wcale i nie mają takich bólów głowy. Myśle że problem jest o wiele płytszy i podobny do problemu Ćwieląga w niedzielę o południu.

Takie slogany jak "ładowanie akumulatorów" "realizowanie założeń taktycznych trenera", "szukanie świeżości" "druzyna potrzebuje zgrania" " nie można odmówić drużynie ambicji i walki" "zadowolony z postawy druzyny mimo porażki" "zima nas zaskoczyła" " maksymalne obciążenia" "stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji" " ...itp itd są najbardziej obytymi wymówkami i zawsze mijają się z prawdą.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 04.04.2013 o godz. 09:44.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując