wolfy napisał(a):

|
To byłby sukces, nie "sukcesik". Moją opinię na temat warsztatu Fornalika już zresztą wygłosiłem.
|
Masz rację oczywiście, "sukcesikiem" byłby sam fakt zatrudnienia nowego, zagranicznego trenera, natomiast zatrudnienie szkoleniowca klasy Steevensa czy Van Bastena byłoby w naszych warunkach z pewnością sukcesem przez duże S.