O ile wiem, to w Fakcie szefuje sportowi teraz Przemysław Rudzki, a jest to całkiem kompetentny facet. Jak się mylę, to mnie poprawcie

Ja myślę, że cały "menedżment" w PZPN chętnie wprowadziłby kolejnego "swojego" człowieka do związku, nie tylko Boniek, tym bardziej na tak ważne stanowisko. A zagraniczny trener typu Stevensa, czy Van Bastena to byłaby kolejna okazja do odtrąbienia wielkiego skoku jakościowego w pracy nowego związku, kolejnego "sukcesiku". Dziwne by było gdyby z tej okazji nie skorzystali...