wwf napisał(a):

Dla mnie Cupiał w 1997 roku ocalił Wisłę przed powolnym upadkiem.
Nie bylibyśmy tam gdzie jesteśmy, gdyby nie on. Człowiekowi należą się wyrazy szacunku a nie wyganianie go z klubu. Nawet gdyby Wisłę sprzedał nowemu inwestorowi to za to co zrobił pomnik na Wiśle powinni mu postawić.
|
Nie dla Ciebie bo takie były fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Gdyby nie Cupiał dziś gralibysmy prawdopodobnie w 2-3 lidze.
Nie starczało na wode..
a ludzie wychowani na telefonice, najwiecej krzyczacy tego nie rozumieja, bo wtedy ich nie bylo, przyszli na gotowe i maja jeszcze czelnosc cos zarzucac Cupialowi.. komedia. Ja pomimo dlugiego stazu na Wisle, pamietajacy 1 lige zlego slowa nie napisze o Cupiale, z szacunku dla chlopa.. najzwyczajniej nie wypada.