Wyświetl pojedynczy post
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#600
Stary 02.04.2013, 16:42
fialo napisał(a):Wyświetl post

Uek to nie kończący się melanż podczas roku akademickiego, dupeczki, Erasmusy, wyjazdy,itp, jednym słowem "życie studenckie" pełną gęba.
Zgadza się Co nie zmienia faktu, że można kompletnie olać, i tylko tym żyć, już nie jeden tak się po pierwszej sesji przejechał i więcej takiego życia na oczy już pewnie nie zobaczy. Podczas semestru raczej lajt (chociaż nie wszędzie). Egzaminów róznie zdarza się że jednego semestru 4 a innego 10. Pewnie, że nie można porównywać do egzaminów na WILu itd, ale na pewno tak łatwo jak na KSW,WSZiBie i innych tym podobnych nie ma i na niektóre egzaminy trzeba się namordować.
Ostatnio edytowane przez igortsw : 02.04.2013 o godz. 16:46.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując