AS82 napisał(a):

|
Przyż to prezio Kaczyński zapakował wszystkich notabli do Tupolewa jak sardynki do puszki ,wykazując się całkowitym brakiem odpowiedzialności. Wbrew procedurom i prognozom pogody polecieli sobie i do końca wbrew logice i standardom bezpieczeństwa myśleli ,że jakoś to będzie .
|
Wiele razy pisałem to do Ciebie i do wielu podobnych Pysiów:
Psim obowiązkiem rządu, MONu i BORu było zapewnić Prezydentowi bezpieczny transport do Smoleńska.
To w kancelarii premiera, MON i BOR panowała w 2010 r. "głupota,nieodpowiedzialność i burdel".
Kancelaria Prezydenta złożyła zamówienie na transport do Smoleńska na określoną ilość osób, a za całą resztę czyli za koordynację, ilość samolotów, jakość samolotów, ich stan techniczny, przebieg lotu, zabezpieczenie, procedury odpowiadała kancelaria premiera, MON i BOR. Kancelaria Prezydenta nie ma własnych samolotów, pilotów, techników, borowców. Tak ciężko zrozumieć?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"