Reasumujac, gdy argumentow brak wtedy klocki, z powodu ograniczen, siegaja po argumentum ad personam.
Gratuluje, nastepnym razem nie zaczynaj dyskusji; unikniesz kompromitacji.
Cytat:
Potwierdza on fakt ,ze 16 chlopakow ze szkolek Wisly gra w najwyzszej klasie rozgrywkowej w tym kraju,co zaprzecza lansowanej w mediach tezie ,ze Wisla nie szkoli.
Nie odnosisz sie do innego faktu-8 wislakow gra w tej chwili w reprezentacjach mlodziezowych. Przypadek ?
|
Super, tyle ze
celem szkolenia nie jest dostarczanie darmowych pilkarzy ligowym ogorkom. To jest, ze tak to ujme,
efekt uboczny. Barcelona nie wydaja milionow euro rocznie tylko po to by dostarczac pilkarzy Zaragozom i Granadom.
Cel jest inny; szkolic pilkarzy dla siebie (ew. pilkarzy na ktorych mozna cos zarobic).
Akademia (albo inaczej, caly proces szkolenia + scauting) jest jak fabryka a pilkarz jak produkt. Jesli produktu nie mozna ani sprzedac ani wykorzystac to znaczy ze jest wadliwy, gowno warty. A takie wadliwe produkty ida wlasnie do ligowej ogorni (albo koncza "kariere").
Wisla produkuje tylko produkty wadliwe. Jesli dla Ciebie wyprodukowanie kilkunastu nie umiejacych grac w pilke ludzi to sukces Wisly to okej, przybij z Bednarzem piatke

Wiedz tylko ze na takich pilkarzach Wisla nie zarabia; ani transferem ani gra zyskow nie przynosza.