donecki napisał(a):

|
Gargula dwa razy dotknął piłkę jak na razie
|
A na ławce siedział sobie Chrapek który zaliczał udane występy...Boguski dostawał piłki typowo pod Genkova więc się nie dziwie że główki przegrywał.Małecki chyba za dużo jajek pojadł bo praktycznie tylko chodził.
Dopiero po podwójnej zmianie coś się ożywiło ale nie można liczyć na 3 punkty jeżeli większość meczu gra się bardzo słabo.
Chyba na plus można zaliczyć fakt że Lechia bramki nie strzeliła pomimo paru dogodnych okazji.
Borski obstawił 0:0...ciekawe czy mu kupon siadł.