Jeśli takie zwolnienia dochodzą do skutku, to czarno widzę funkcjonowanie naszego klubu w warunkach sportu zawodowego - grupka prezesów, którzy nie bardzo znają się na piłce, trochę sztabu szkoleniowego, a piłkarze będą w ramach kar dyscyplinarnych sprzątać mopami szatnie i na bieżąco aktualizować stan magazynów

Wybaczcie ironię w Wielki Piątek...