Wyświetl pojedynczy post
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22221
Stary 29.03.2013, 14:43
No jak to Drozd - za nami jest jeszcze Rumunia - czyli jest zajebiście







a teraz specjalnie dla emj - dodam że z jedynej i słusznej gazietki ;P


Cytat:
Piwo droższe o 17 proc., masło o 25 proc., a woda mineralna aż o 70 proc. - o tyle więcej Wrocławianie zapłacą za produkty spożywcze w polskich sklepach w porównaniu z analogicznymi zakupami za zachodnią granicą. Mimo, iż z danych Eurostatu wynika, że Niemcy są droższym krajem, zakupy tam wciąż są opłacalne. Jak to możliwe?


Z wyliczeń Urzędu Statystycznego we Wrocławiu wynika, że w Polsce znacznie droższe niż w Niemczech są masło, serek twarogowy, mleko zagęszczone, śmietana, sok, miód, woda mineralna, alkohol, soczewki kontaktowe czy mydło toaletowe - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Badanie przeprowadzono w maju ubiegłego roku, porównano w nim ceny w sklepach w Saksonii i woj. dolnośląskim.

Największe różnice występują w cenach alkoholi. Brandy jest w Polsce ponad dwa razy droższa niż w Niemczech, whisky kupimy za zachodnią granicą o 53 proc. taniej. Droższe jest też sprzedawane w Polsce piwo - przeciętna cena za butelkę jest w Niemczech o 17 proc. niższa. Czemu różnice są tak duże? - W Polsce dystrybutorzy ustalają wysokie marże przy sprzedaży alkoholi - mówi w rozmowie z "DGP" Leszek Wiwała ze Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.



Droższe są też inne produkty - masło kosztuje o 25 proc. więcej, sok jabłkowy o 6 proc. więcej, a woda mineralna bez dodatku dwutlenku węgla jest u nas aż o 70 proc. droższa niż za zachodnią granicą. Zdaniem producentów wynika to z tego, że VAT na wodę w Niemczech jest znacznie niższy niż u nas - w Polsce woda obłożona jest maksymalną stawką 23 proc.


Zdaniem cytowanego przez "DGP" Andrzeja Falińskiego, dyrektora generalnego Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, niektóre ceny produktów w Niemczech są niższe, bo w zasadzie nie ma tam drobnego handlu, a rynek jest bardziej skoncentrowany i mniej na nim pośredników.


- Część różnicy w cenie może wynikać z rodzaju sklepów, w jakich porównujemy ceny. Niemcy na tle Europy nie są bardzo drogim krajem, a wynika to głównie z dużego udziału hard dyskontów, gdzie jest duża presja na niską marżę w handlu detalicznym. To ogromny rynek i wielka skala działania, co pozwala firmom na oszczędności na poziomie przetwórstwa - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz Michał Koleśnikow, ekspert ds. analizy rynków rolnych w BGŻ. - Marki własne stanowią w Niemczech ponad 36 proc. rynku produktów spożywczych, a są to przecież z definicji produkty tańsze. Dotyczy to zarówno marek własnych z kategorii economy jak i premium. Dla porównania - w Polsce udziały produktów pod marką własną stanowią 13-14 proc. - dodaje Faliński.


Nie są to pierwsze takie badania - już pod koniec 2011 roku media donosiły o dużych różnicach w cenach. Wówczas także droższe w Polsce były mąka (53 eurocenty za kilogram w Polsce w porównaniu z 35 centami w Niemczech), mleko, sok i woda mineralna (półtora roku temu różnica wynosiła jednak jedynie 17 procent). Wówczas różnice tłumaczono tym, że Niemcy to kraina dyskontów, gdzie działa znacznie większa liczba tanich sklepów niż w Polsce.

Jednak w dobie ekspansji sklepów dyskontowych w naszym kraju utrzymujące się różnice w cenach mogą dziwić. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę siłę nabywczą Polaków i Niemców. Według danych GUS przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosiło pod koniec ubiegłego roku 3781 zł miesięcznie. Dla porównania - przeciętna pensja w Niemczech jest ponad dwa i pół razy wyższa i wynosi ok. 11,2 tys. zł (2,7 tys. euro).

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE