Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22133
Stary 27.03.2013, 15:58
Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Że co?

Słiuchaj, nie gadaj mi tu, żebym się wziął do roboty, bo wyjdę z siebie...

Mam pomysł na firmę która będzie mi przynosiła 3 tysiące złotych zysku miesięcznie. Mi to wystarczy za 1,5 mam mieszkanie, reszte na zycie.

Ale nie mogę jej w tym kraju prowadzic, bo musze zaplacic 1 tys zus, plus zaliczke na podatek dochodowy i cały .... mi zostanie. Dlatego z kraju musiałem wyjechać.
(...)
Podam inny przykład, "zachęcający" do działalności gospodarczej. Znajomy pracujący na etacie postanowil sobie dorobić poprzez napisanie programu komputerowego i sprzedawanie licencji poprzez internet. Jako że program był typowo branżowy, a zapotrzebowanie nie za duże, liczył że ze sprzedaży uzyska maksymalnie kilkaset złotych miesięcznego dochodu, no ale zawsze coś. Pełen ufności poszedł do urzędu skarbowego zapytać się, jakie są możliwości odprowadzenia podatków od takiej sprzedaży, bo chciał być legalny. Okazuje się, że wg Urzędu Skarbowego taka działalność wypełnia znamiona działalności gospodarczej, stąd jedynym wyjściem jest:
- założenie przez niego firmy
- mimo, że jest już zatrudniony na etacie,z tytułu tej działalności odprowadzanie składki zdrowotnej w wysokości 260 zł miesięcznie (czyli po raz drugi, bo składkę odprowadza też jego pracodawca).
Alternatywnie jest możliwość podpisywania z każdym kupcem programu umowy o dzieło, ale to się wiąże z koniecznością np wysłania przez kupującego pita pod koniec roku(!) itp. Czyli odpada.

Biorąc pod uwagę że koszt tej składki zdrowotnej w wielu miesiącach pożerałby koszty jego przychodu, albo i gorzej, znajomy na razie odpuścił sobie pisanie programu. Bo gdyby chciał nim handlować legalnie, to większość lub cały zarobek musiałby wydać na opłacenie składki zdrowotnej, mimo że jest już ubezpieczony.

Taki drobny przykład, ale pokazujący beznadzieję przepisów i "wspieranie" przedsiębiorczości przez Państwo.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"