|
W sumie tak sobie dyskutujemy, czy powinien zostać, czy nie, ale tak po prawdzie decyzja już jest podjęta i Boniek nigdy nie był wielbicielem talentu trenerskiego Fornalika, nie do końca pochwalał metodę (albo jej brak), na podstawie której go wybrano i słuchając Bońka w wywiadach po meczu z Ukrainą wiele wskazuje na to, że głowa Fornalika tak czy siak poleci. Koźmiński i Kosecki też nie wyglądają na takich, którzy za Fornalikiem staną murem - wystarczy wspomnieć nowe otwarcie w kadrach młodzieżowych.
Widać wyraźnie, że Boniek chce jakoś zachować klasę i dać dograć Fornalikowi mecz z San Marino, ale wyraźnie przecież zaznaczył, że nie ma przekonania, że kadra idzie w odpowiednim kierunku, wiadomo jak skomentował mecz i wypowiedzi piłkarzy po Ukrainie, mówił, że drużynie trzeba impulsu, musi uwierzyć we własne umiejętności i tak dalej. Uciekał też od stwierdzenia, że ufa trenerowi w stylu, że "prezes który musi mówić, że ufa trenerowi pokazuje że mu nie ufa", czy coś w ten deseń. W dodatku te tweety w stylu, że "chciałoby się coś napisać, ale lepiej ugryźć się w język".
Naprawdę bardzo się zdziwię, jeśli Boniek da Fornalikowi kolejną szansę. Czytając między wierszami pytanie nie jest teraz "czy", ale "kiedy".
|