bondTSW napisał(a):

|
Panowie, wyprowadźcie mnie z błędu, lecz o ile mnie pamięć nie myli to w momencie obejmowania Kadry przez WF to stawiano mu za zadanie zbudowanie drużyny, która miała w miarę możliwości powalczyć o przepustkę do Brazylii. Natomiast nie był to priorytet, nie był to warunek bezwzględny ani żaden inny, żeby w przypadku nie zakwalifikowania się ogłaszać lament. Wobec tego o jakiej dymisji w ogóle mówimy?
|
Oczywiście bo przecież nie awans do finałów mistrzostw świata jest ważny. Tylko promowanie tych, a nie innych. Dlatego trenerem może być nawet sezonowy zbieracz czereśni, byle powoływał tych których ma powoływać.
Dlatego z każdej wtopy należy się cieszyć, a nie lamentować. Przypomina mi to przygodę Probierza w Wiśle. Jak przyszedł to też żadnego celu, priorytetu ani warunku bezwzględnego nie dostał, więc przegrał wszystko, a wielu dalej było zadowolonych. Ich radość rosła odwrotnie proporcjonalnie do miejsca Wisły w tabeli a do chwili kiedy miś sam nie postanowił że już wiecej spieprzyć się nie da...