Lysy napisał(a):

Przypominam, że Termalica grałaby w ekstraklasie już w tym sezonie gdyby tylko chcieli (seria porażek na koniec, chyba każdy zorientowany domyśla się dlaczego ) - więc to nie jest jakiś outsider, tylko jeden z głównych kandydatów do awansu. Jak bardzo szanuje Kazia jako Wiślaka i człowieka, tak jako trener mnie nie przekonuje. Pisanie, że graliśmy za niego ładną piłkę, to bajkopisarstwo, graliśmy tak , że nieraz aż zęby bolały jak się to oglądało, zwłaszcza gdy w przeciągu całego meczu nie oddawaliśmy jednego celnego strzału na bramkę rywali! Absurdalne stawianie na Genkova kosztem Bitona, czy też konflikt z Małeckim. Nie było tak kolorowo jak to niektórzy zapamiętali. Aha, Termalica przegrała u siebie z GKS Tychy 1:3 (była to pierwsza wygrana GKS na wiosnę)
|
No faktycznie konflik z Małeckim był wyłączną winą Kazka - jak on śmiał ściągnąć Patryka po godzinie meczu ze Standardem, kiedy ten był najgorszym piłkarzem na boiisku...
Wystawianie Genkova kosztem Bitona? Prawda, z tym, że Genkov strzelał wtedy gole przeciwko Twente, Standardowi i w lidze z Widzewem, więc jak widać nie było to chyba aż tak do końca bezsensowne, zwłaszcza, że Dudu grał słabiej niż w pierwszym miesiącach swojej przygody z Wisłą.
Niemniej po części się zgodzę - ładna gra za Moskala jest nieco mitologizowana, bo wcale tak kolorowo nie było. Ale na pewno lepiej niż za Probierza i Kulawika (przynajmniej jesienią, za wiosnę ocenimy go później).