Lukasz napisał(a):

No tak Cupiał to idiota - tnie koszty a nie pomyślał ze może przyciąć bardziej czyli nie płacić tych 5-ciu baniek za napis na koszulce.
|
Nie. Cupiał doskonale wie, że bez tych pieniędzy nie będziemy w stanie spłacać zadłużenia wobec TF, co niesie ze sobą konkretne konsekwencje. "Reklama" TeleFoniki na koszulkach Wisły to sprytny sposób na pompowanie pieniędzy w klub tak, żeby ten nie upadł. Jeżeli jednak ktoś miałby przejąć te zobowiązanie - wówczas możliwa byłaby jeszcze większa redukcja zaangażowania Cupiała w Wisłę.
To Ty - zdaje się - nie rozumiesz, że "dodatkowe" pieniądze od sponsora niekoniecznie będą oznaczały większy budżet klubu. Dlatego właśnie Twoje wyliczenia są głupie.
Na razie nic nie wskazuje na chęć inwestycji w Wisłę, wygląda to bardziej na powolne odzyskiwanie pieniędzy. Jeżeli taki jest plan Cupiała wobec klubu, wówczas przyjście sponsora nie zmieni nic w naszej sytuacji. Po prostu pieniądze będą wpływały z innego źródła.
Zauważ, że kasa za reklamę nie powiększa naszego zadłużenia wobec TF, więc to czy płaci nam ona, czy ktoś z zewnątrz jest nam raczej obojętne.
Lukasz napisał(a):

Choć nie - już się zreflektował - nie będzie płacił 5 baniek ale za to bedzie dopłacał do 5ciu ewentualnemu sponsorowi.
|
Jeżeli nie widzisz różnicy między dawaniem Wiśle bezzwrotnie pięciu milionów, a dawaniem dwóch, to chyba po prostu marnuję swój czas.
Chciałbym, żebyśmy się dobrze zrozumieli - to bardzo dobrze, jeśli zyskamy sponsora, bo to zwiększy niezależność Wisły. Niekoniecznie będzie to jednak znaczyło, że mamy więcej pieniędzy do wydania. Dlatego właśnie cała ta Twoja analiza jest zwyczajnie głupia.
Wszystko tak naprawdę zależy od planów Cupiała wobec Wisły. A tutaj - na chwilę obecną - na dwoje babka wróżyła.