dynek.pl napisał(a):

Nie rozumiem tych mitów i zarzutów, że ktoś tam przeszedł obok meczu. Nie przyszło Ci do głowy, że po prostu nasi piłkarze zdechli fizycznie ? Całą pierwszą połowę zapieprzali i grali wysokim pressingiem więc to była tylko kwestia czasu. My siedząc w knajpie obstawialiśmy, w której to minucie drugiej połowy mniej więcej nastąpi Do tego Ukraińcy pewnie w przerwie skorygowali swoje założenia taktyczne i dlatego 2 połowa wyglądała jak wyglądała. Słabi są i tyle i samą ambicją się tego nie nadrobi.
|
Też jestem zdania, że jesteśmy po prostu za słabi. Za mało atutów w ofensywie plus dziurawa obrona - Piszczek grający z kontuzją + 3 wolne i mało zwrotne słonie.
Moim zdaniem już w czerwcu możemy być ostatecznie poza grą (brak wygranej z Mołdawią), a nawet jeśli nie to jak tu zdobyć jesienią 7 (może wystarczy 6) pkt z ENG, UA i Czarnogórą
