Akcja meczu - gdy Szpaku mówił, że WF rozważał wystawienie Komorowskiego za Glika, a realizator pokazał szanownego prezydenta
A odnosząc się już do samego spotkania, to jestem skłonna przychylić się do wolfy'ego - ten sędzia był tragiczny. I nie chodzi mi teraz o zrzucanie winy na niego, bo nawet jakbyśmy wygrali, to podtrzymałabym to zdanie. Większość tego, co on gwizdał się w ogóle nie kwalifikowała na przewinienie. A z kolei gdy któryś z Ukraińców wjechał sankami bodajże w Łukasika, to nawet żółtej nie dostał. Nie mówiąc już o atak na kolano Kuby.
Występ Polaków był żenująco słaby, ale kibice lepiej się nie zachowali. Najchętniej szybko zapomniałabym o tej kompromitacji, dlatego mam nadzieję, że piłkarze w meczu z San Marino zrobią trochę lepsze wrażenie.