Worcester napisał(a):

hmm. Wiem, że to czasochłonne, ale dasz radę podać link do sytuacji?
Wg mnie gwizdał równo.
|
Ciężka sprawa.
W pierwszej połowie Ukraińcy zaliczyli kilka ostrych ataków, w tym jeden na wysokości kolana. Do tego doszła masa "drobnych", przerywających akcje. Wiele z nich było dziełem Rotana, który miał już żółtą kartkę. Wyglądało to tak, jakby paradoksalnie dawała mu ona immunitet, bo sędzia bał się dać mu kolejną.
Nie usprawiedliwiam naszych, ale pozwalanie na bezkarne przerywanie każdej akcji (nawet kontr) faulem nie jest moim zdaniem dobrym sędziowaniem.
EDIT: IMHO Ukraińcy szybko go wyczuli i wiedzieli, że mogą bezkarnie grać faul.