Bambo1906 napisał(a):

|
No tak, tu ogromne znaczenie ma to, że przez rok był bezrobotny, dzięki temu można śmiało na niego buczeć i udawać (może i nie udawać) małpy.
|
Nie, ogromne znaczenie ma to, że nawet jeśli kilku (kilkunastu?) bałwanów buczało i udawało małpy, to nie należało od razu biec z tym do prasy, bo to uderza we wszystkich kibiców Wisły.
Jest na Wiśle problem rasizmu? Oczywiście, przecież Marcelo uciekał stąd przed Ku Klux Klanem...
Rozumiem gdyby był jakiś zauważalny poziom takich zachowań, wtedy miałby podstawy żeby angażować w to prasę, policję etc. Ale przy czymś takim?
Zwykle argumentem debili jest to, że takie zachowania należy dusić w zarodku. Tak jakby większość z nas nie miała własnego rozumu.
Dla mnie ten koleś jest skończony. Jest zwykłym pajacem.
Reszty nie komentuję, bo szkoda czasu na imbecyli. Sarkazm wymaga inteligencji, na przyszłość lepiej odpuść sobie próby.