s1mone napisał(a):

A tam balonik, mnie szlag trafiał jak widziałem co się dzieję z Wisłą na jesieni z tym mimo wszystko dość silnym składem personalnym - powinniśmy mieć spokojnie koło 7 miejsca, a przy odrobinie szczęścia walczyć o pierwszą piątkę, no ale grali jak grali. Teraz Małecki dał bardzo dużo i możemy spokojnie powalczyc w lidze o puchary. Przy takich wynikach Lecha czy Polonii, a nawet Śląska jest to możliwe. Wszystko w naszych nogach. Albo będziemy kontynuować passę, albo nie - to jest piłka, ale nikt mi nie wmówi, że np. nasz następny mecz z Lechią jest nie do wygrania.
Z resztą niewydrukowana tabela weszło, która i tak jest wydrukowana (m. in. nieprzyznanie nam żadnych pkt za Pogoń bo ktoś narysował pijacką linię spalonego i udawał, że go nie było) pokazuje, że powinniśmy być wyżej. Z resztą ona ewidentnie wskazuje, że sędziowie mylą się na naszą niekorzyść zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich polskich drużyn w tym sezonie.
Inna sprawa - nie wiem czy ktoś zauważył, że na początku sezonu Legia znowu miała po nas przeciwników? Nie twierdzę, że to rzutuje na naszą sytuację w tabeli, bo nie rzutuje, ale przed sezonem mówiono, że jesteśmy jedną z najsilniejszych drużyn i stawiano nas w roli jednego z faworytów do trofeum a właśnie wtedy był planowany terminarz. Przypadek? Nie. Mendy z Warszawy. Legia wygrywa 3:0 i roztkliwiają się jaka to ona nie ą ę, Wisła gra świetny mecz - lecą dwa słowa na C+. Praktycznie zawsze gdy pada zwycięska bramka dla Wisły w ostatniej minucie w TV słychać "Wisła miała szczęście," a jak Legia zrobi to samo to leci śpiewka pt. "Legia pokazała charakter". Z resztą tak od lat już jest, ale i tak nienawidzę tej warszawskiej kliki i chociażby miało nam to zapewnić LE mam nadzieję z całego serca, że Legia tego mistrza nie zdobędzie. Mam nadzieję, że znowu będzie płacz ale jak to, taka najlepsiejsza drużyna i tak dalej. Same gwiazdy! Takie szkolenie ! Taka organizacja ! No jak to?! Ljuboja! Radovic! Furman! JAK TO?!
Ludzie się tego naczytają, naoglądają i powtarzają w kółko jaka to Legia zorganizowana i w ogóle super. Jaki to przykład dla innych polskich klubów! (sic!)
Fakty są jednak dla Legii brutalne - zdobywa ona ledwie dwa punkty w meczu. Wisła z roku 2009 z Brożkiem i Zieńczukiem by obecną Legię wsysła nosem nawet po całonocnym melanżu na grillu u Kosy i wysrała z poranna kackupą. A tu takie zachwyty i peany wszędzie! Dla porównania, gdy Wisła miała dwa punkty w meczu i zdobywała MP za Maskaanta to wszyscy mówili, że to papierowy mistrz.
Precz z warszawską propagandą!
|
Mam identyczne odczucia.
I oczywiscie nie mam zamiaru kibicowac warszawiakom ,nawet gdyby ich domniemane MP mialo gwarantowac nam puchary.
Obejdzie sie.