|
A wlasnie ze sie obawiasz. Religia czy tez wiara to nic innego jak proba ochrony przed najwiekszym strachem czlowieka; czlowiek boi sie nie istnienia wiec wymysla bajeczki ktore glosza ze zawsze bedzie istnial.
To oznaka strachu przed nieuniknionym. Kazdy sie tego obawia (chocby podswiadomie), ale nie kazdy potrzebuje wierzyc w starca z broda; niektorzy wola najokrutniejsza prawde od najslodszych bajek. Na poczatku boli ale przyzwyczajasz sie. Taki nasz los... taki los kazdej jednostki tego gatunku.
Jesli odrzucisz strach i na chlodno spogladniesz na czlowieka i religie... dojdziesz do tych samych wnioskow. Nasze ludzkie religie (tj. chrzescijanska, muzulmanska, i... tak dalej) sa miejscami tak nielogiczne ze az groteskowe. Ale koja strach. Ktoz nie chcialby zyc wiecznie? Ktoz nie chcialby miec za soba osobnika wszechmogacego ktory sie o Nas troszczy?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 22.03.2013 o godz. 00:26.
|