Wyświetl pojedynczy post
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22040
Stary 21.03.2013, 23:53
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Jakbys urodzil sie 3000 lat temu w Egipcie to bys wierzyl (najprawdopodobniej) w Ra. Jakbys sie urodzil 2000 lat temu w Grecji to bys wierzyl w Zeusa. Jakbys sie urodzil w Egipcie XX wieku to bys wierzyl w Alaha. I tak dalej, i tak dalej.

Homo sapiens sapiens to ok 2,5 mln lat, takie dinozaury sobie hasaly ponad 100 mln lat. Sama Ziemia przy Sloncu, takiej malutkiej gwiezdzie, jest jak ziarnko piasku. No ale caly wszechswiat zostal sworzony dla Nas (tj. w tym wypadku dla chrzescijan).

Mysle ze nie wierzac w Jahwe nie ryzykuje duzo

---------------------

Kosciol to osobna sprawa. Ci to przez kilkanascie wiekow nie potrafili stosowac sie do tego co sami propagowali. Niezle

--------------------

Kosciol i w Polsce bedzie tracil na znaczeniu. To juz sie dzieje i jest to zjawisko nieuniknione. Dzieje sie tak z wielu powodow; jednym z nich jest brutalny rozwoj nauki.

Z uwagi na moje wykształcenie, mam dużo do powiedzenia o tym czy ktoś traci czy nie traci ... ale nie czas na to (ja tego czasu tutaj nie mam). Zresztą, nie napisałem o Kościele tylko o Nawróceniu.

To nie jest ważne w co wierzyłbym 3000 lat temu. W Chrześcijaństwie, nie zostałbym potępiony bo nie znałem Jezusa. Później coś się zmieniło.
I dla mnie to co się zmieniło jest istotne a nie mam zamiaru nikogo nawracać.


Ja, jestem spokojny. Miotać się ew. mogą inni. Mogę jedynie współczuć. Zwłaszcza tym już samotnym, najstarszym osobom, których wszyscy bliscy już zmarli, otoczenie opustoszało, rodziny brak ... I świadomość, że "ten" czas nieuchronnie nadchodzi. Codzienny lęk.
Nocny strach zaśnięcia na zawsze ...
Ja się śmierci nie obawiam. Oby nie nastąpiła nagle i niespodziewanie. I tyle.
Ostatnio edytowane przez yarow : 22.03.2013 o godz. 00:11.