|
@BB: mucha ma na imię Wojtek i jest redaktorem. W Krakowie zapamiętamy go jednak przede wszystkim ze wspaniałej działalności na ozjaszowym gnieździe, gdzie to sobie chłopina mogła pogieteesować do woli. Tu przerwę wątek bo tyle wiem na pewno - choć, o ile dobrze kojarzę, coś mu się jeszcze przylepiło.
Zaznaczam, że nie oceniam całego projektu i jego zawartości przez pryzmat tej małolotnej i niehigienicznej istoty. Muchy niestety bywają wszędobylskie.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|