Wyświetl pojedynczy post
SmutnyRomantyk
Junior Member
 
Od: 03.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21992
Stary 20.03.2013, 19:50
Za PiS było wesoło, aż chciało się tv włączyć, bo dobry kabaret był.

Uważam że każdy rząd potrzebuje silnej opozycji. Władza powinna czuć na plecach oddech konkurentów politycznych, którzy w każdej chwili byliby gotowi przejąć jej stery. A co robi rodzima opozycja?
Gdy Donek negocjuje dla Polski budżet unijny i przywozi z Brukseli 300 miliardów złotych, PiS bawi się w "Projekt Gliński".
Gdy rząd rozpoczyna kluczową dla Polski dyskusję o warunkach i drodze przystąpienia do strefy euro, lewica niczym skłócone małżeństwo spiera się, kto ma być jej jedynym liderem: czy tandem Kwaśniewski&Palikot, czy Miller.
Tusk nie może liczyć na to, by opozycja parlamentarna przedstawiła merytoryczny plan, który byłby poważnym, konkurencyjnym projektem politycznym.
Weźmy PIS. Zamiast przedstawić a Sejmie konkretny plan np. jak wyjść z kryzysu czy zmniejszyć bezrobocie mówią za naszych czasów było tak lub tak. Ale to nie lekarstwo na bolączkę w kraju. Gdyby raz drugi trzeci przedstawili konkrety projekt podparty liczbami ludzie sami by zdecydowali na kogo głosować. Jak na razie to nasza opozycja krytykuje wszystko nie mając żadnych konkretnych rozwiązań. (my zrobimy lepiej chociaż nie wiemy jak).