Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21965
Stary 19.03.2013, 14:06
hunter napisał(a):Wyświetl post

Boże, co za klaun...
Sikorski chyba nie wie co mówi. Już nie wnikam, że ubieranie Macierewicza w to, że nadal nie mamy wraku Tu154 jest kompletnym kretyństwem. Skandaliczne jest mieszanie do polityki zagranicznej wewnętrznych rozgrywek międzypartyjnych,czyli usprawiedliwanie(choćby i pośrednie) zachowania Rosji postawą opozycji (!). Tego typu bzdury Sikorski mógłby sobie z Rosjanami opowiadać w kuluarach przy wódce, ale wywlekanie tego na forum publiczne od razu ogranicza naszą pozycję w negocjacjach. Bo zamiast dwóch stron Polska - Rosja w kwestii odzyskania wraku, pojawia się trzecia - Macierewicz. I jak tu Ci biedni Rosjanie mają oddać wrak, skoro sam minister spraw zagranicznych Polski opisuje negatywną w tym wszystkim rolę Macierewicza? Co ciekawe Rosjanie wcale nie musieli tego tematu podnosić, bo zrobił to za nich sam Sikorski. A myślałem, że po wcześniejszym "wzmocnieniu" naszej pozycji negocjacyjnej o wyznanie Sikorskiego że wrak to już tylko "pamiątka", nic już mnie nie zaskoczy.

AS82 napisał(a):
w kwestii tematów zastępczych, Smoleńska nic nie przebije
No tak, śmierć prezydenta, dowódców sił zbrojnych, śledztwo rodem z bantustanu, trotyl na wraku - to dla naszego Asa temat zastępczy. Najważniejsze są tęczowe gacie Anny Grodzkiej, Palikot bredzący o legalizacji seksu z 13latkami, związki partnerskie oraz krzyż w sejmie.
Jeżeli rząd nie potrafi zadbać o bezpieczeństwo swojego prezydenta i elity wojska,ba, nawet o przeprowadzenie porządnego śledztwa, a nic go za to nie spotyka, to po co miałby dbać o cokolwiek w przypadku takiego Asa? Nie intryguje Cię takie pytanie?
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 19.03.2013 o godz. 14:19.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"