Lukasz napisał(a):

Pytanie nie jest do mnie. Ja tam nie widzę problemu w tym że decyzje podejmuje ten kto widzi lepiej lub jest decyzji pewniejszy. Kwestia na ile jesteś sceptyczny w stosunku do swoich zmysłów i na ile masz zaufanie do kolegów.
No tak. Chwycił się okazji która była z góry zaplanowana ponieważ:
Bardzo skutecznie. Teraz, dopóki starczy im asystentów będą tak robić. Jak skompromitują wszystkich sędziów pierwszoligowych których mają zaczną brać następnych z lig niższych. A Boski będzie cały czas 'nie w temacie' chwytał się okazji.
No tak. Jeden przekręt zrobi mu karierę. Ale masz racje sposobów 'na wazeline' jest wiele - może to jedynie inicjatywa tego sędziego za bramką? Chciał się przypodobać i tyle. Albo lepiej.... może on podko..... się w Borskim? To jest myśl.
No tak sędziów mamy idealnie wyszkolonych i nieomylnych, którzy mylą się jedynie z premedytacji. Mężowie zaufania, wzór dla innych lig. A że czasami zrobią z siebie idiotę - cóż, czynią to z pełną świadomością.
-----------------------------------
A tak na poważnie to daj spokój - nikt nie lubi się kompromitować w tak debilny sposób. Żyjemy w takich czasach że liga jest produktem i bezczelne ustawianie wyników spowoduje spadek zainteresowania przedsięwzięciem. W PP jeszcze skłonny jestem uwierzyć ale w ustawienie wyniku w 'gównianym' meczu/meczach outsiderów nie.
|
Sceptyczny do swoich zmysłów nie powinien wychodzić z domu, a co dopiero sędziować, więc nie kombinuj. Odpowiada i decyduje główny, ten strach za bramką to alibi, rozumiesz?
Nie napisałem, że była z góry zaplanowana. Strach sam z siebie mógł chcieć się podlizać, niemożliwe? Otóż jak najbardziej ...
To że wszystko było dogadane to druga opcja, na ile go zawiesili?
Oczywiście że będą, rozpoczęła się już seria, czyż nie?
Jeden przekręt nie, ale pokazał, że potrafi ...
Nigdzie nie ma szkoleń patrzenia na oczy, nie ma sędziów wyszkolonych i nie wyszkolonych, są uczciwi i krętacze.
Co jest wart ten produkt, popatrz na frekwencję, ludzie nie są głupi. Część pewnie nie chodzi z obawy o zdrowie.