wolfy napisał(a):

To w ogóle nie jest obrońca, tylko Skorża sobie kiedyś uroił że zrobi z niego bocznego defensora. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale większość kariery juniorskiej i ME Burliga grał jako skrzydłowy. Nie każdy jest Piszczkiem, z chłopaka obrońcy się już raczej nie zrobi.
Z drugiej strony - lepszy on niż kolejny wynalazek Bednarza z gatunku Frederiksena.
|
Tym bardziej, że biega ze skrzydła z podniesioną głową. Niech jeszcze poprawi wrzutkę ...

Kosa go nauczy.