wolfy napisał(a):

|
To w ogóle nie jest obrońca, tylko Skorża sobie kiedyś uroił że zrobi z niego bocznego defensora. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale większość kariery juniorskiej i ME Burliga grał jako skrzydłowy. Nie każdy jest Piszczkiem, z chłopaka obrońcy się już raczej nie zrobi.
|
Jako skrzydłowy, jako środkowy pomocnik, jako napastnik. Gdzie on nie grał?
A wszędzie jest jednakowo mierny. Mógłby się przydać co najwyżej na głęboką rezerwę, na wypadek gdyby podstawowy zawodnik i jego zmiennik się połamali.