emj10 napisał(a):

Chciałbym kupować te same tv w Niemczech taniej niż w Polsce. Niestety są to jedynie pojedyncze przypadki tyczące się głównie kosmetyków, jedzenia, czy ciuchów, a tak generalnie produkty są droższe o te kilkadziesiąt (30-50% dajmy) średnio procent.
Kocur przecież prawie każdą setkę na wolnocłówce w Tel Avivie za tyle dostaniesz, a na większości lotnisk masz po kilkanaście różnych marek zwykle za 20-30 euro/funtów.
|
Ale ja nie mówię o wolnocłowych.
W Londynie w Lily White przy Picadilly kupiłem komplet ciuchów Lonsdale dla kumpla i kilka dla siebie:
- podkoszulki po 1.5 funta
- spodenki po 2 funty
- długie spodnie dresowe 4 funty
- buty do grania w piłkę halową 10 funtów
o czym my gadamy?
Kawa w Berlinie pod Bramą Brandenburską kosztuje 2 ojro a na Rynku w Krakowie 3 ojro
Sprowadziłem sobie cyfrówkę Canona ze Szwajcarii - wyszła mi 1600 zł - taka sama w FotoJokerze 2400
Litości...