|
Pan Duda miałby iść razem za rączkę z ZPP? Przecież socjalizm i liberalizm w balcerowiczowskiej wersji ultra to ogień i woda. Mieszanka arcywybuchowa.
Trudno mi też pojąć co "S", która w swoich roszczeniowych hasłach oczekuje powrotu do gospodarki centralnie sterowanej żądając pracy i płacy raczej na zasadzie "czy się stoi czy się leży" niż "praca z ochotą przerabia słomę w złoto" w czasach gdy polski lumpenliberalizm przechodzi w drugą fazę, gdzie krajowi właściciele dóbr i środków produkcji wraz z międzynarodowym wsparciem wyznają zasadę 90/10, którą ja nawet rozwinąłbym do zasady 90/9/1 chce osiągnąć swoimi działaniami. Nie mówię w tym wypadku o działalności politycznej, czy przyszłym zaangażowaniu wyborczym, ale o priorytetach, które chcą uzyskać jeśli o przyszły model społeczno-gospodarczy w Polsce. Jeśli umowy cywilnoprawnych (śmieciówki), ochrona i osłony dla pracowników, powrót pomostówek, przywileje emerytalne, czy JOW-y to są ich postulaty to ja nie mam żadnych pytań. Ciśnie się na usta westchnienie związkowców pt. "komuno wróć".
|