Szpen napisał(a):

|
szukam web front end developera, daje 50-100 zl za godzine w zależności od umiejętbności. Umiesz? Nie umiesz. Trzeba było się uczyć i kształcić to bys zarabiał i nie pierdzielił takich bzdur. Skończ tracić czas na narzekanie, tylko weź się za siebie, a wszystko będzie dobrze.
|
Rozumiem że jak kilka milionów bezrobotnych przekwalifikuje się na programistów, to bez problemu znajdą u Ciebie i u innych Szpenów pracę?
Zadam Ci pytanie. W Polsce potrzeba np. 5 000 programistów (ilość z sufitu,ale to ten rząd wielkości), i jest to jedna z niewielu branż gdzie faktycznie popyt na pracownika przekracza w jakimś stopniu ich ilość na rynku. Czy jeżeli większość z kilkuset tysięcy młodych bezrobotnych (a nie każdy ma ku temu predyspozycje) przekwalifikuje się na branżę informatyczną, to wszyscy oni znajdą pracę i rozwiąże to problemy z bezrobociem?
Odpowiem za Ciebie - nie, bo w Polsce nie potrzeba 500 000 programistów, tylko tych 5 000. Dla pozostałych nie ma pracy, nie dlatego że wszystkim pracownikom brak umiejętności i pracy, tylko dlatego że nasza gospodarka tych miejsc pracy nie wytwarza. Jak wszyscy zostana programistami, to zapotrzebowania na ich pracę od tego nie przybędzie.
Podobna demagogia jest w odniesieniu do branży budowlanej. To że w tej branży jeszcze niedawno temu łatwiej było znaleźć pracę, to nie znaczy że są w niej jakieś ukryte wakaty czekające na dziesiątki tysięcy młodych inżynierów. Tam więcej stanowisk pracy nie ma i nic nie wskazuje by coś się miało w tym temacie zmienić.
Twoje podejście to typowa postawa człowieka ze słomą w butach, który miał trochę więcej szczęścia w życiu, bo wykształcił się w branży która wyjątkowo nie przeżywa kryzysu. I wydaje mu się, że to daje mu mandat do gardzenia całą resztą "nieuków" i "oszołomów". Niczym chłop ze wsi, któremu na przednówku udało się załapać na jedyny wakat świniopasa u dziedzica i teraz wyzywa od nieuków całą resztę chłopstwa, bo trzeba było się umieć ustawić, a nie głodować na przednówku. Oczywiście wakat świniopasa był jeden, a chłopów we wsi ze 200, ale to nie budzi refleksji naszego Szpena przepraszam świoniopasa.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"